Northwood Highschool Strona Główna

Informacja systemowa
Z dniem 30 września 2018 roku serwisy wxv.pl/czo.pl/grupy-dyskusyjne.pl kończą swoją działalność świadczenia usług darmowego hostingu forów.
Więcej informacji: https://ees.pl/viewtopic.php?p=16936#16936


Poprzedni temat «» Następny temat
Stołówka
Autor Wiadomość
Diana Northland
Administrator


42

Dyrektorka

Homosexual

Karta Postaci

Relacje

Facebook


Dołączył: 01 Wrz 2018
Posty: 42
Wysłany: 2018-09-02, 23:42   Stołówka

Duża stołówka z dobrej jakości jedzeniem. Stoliki cztero- do sześcioosobowych. Pomieści nawet do 500 osób.
 
   Podziel się na:     
Nathaniel Hayes 


17

Sophomore 10th grade

homosexual

Karta Postaci


Wiek: 17
Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 29
Wysłany: 2018-09-05, 00:44   

Pierwsze dni szkoły zawsze dawały mi się we znaki. Przynajmniej tak było gdy mieszkałem jeszcze z matulą i gdy oczy wszystkich zwracały się w moim kierunku (a przynajmniej takie miałem wrażenie). Ten dzień jednak przebiegał spokojnie i bez problemu przeżyłem aż do przerwy na lunch, na której w zgodzie z resztą świata udałem się do stołówki. Początkowo miałem pewne obiekcje co do obiadu serwowanego wszystkim - to przez to, że bazowałem na swoim dotychczasowym doświadczeniu związanego z posiłkami. Szczęśliwie widok serwujących się produktów na tackach rówieśników uspokoił mnie na tyle, abym zdołał powędrować razem z nimi po swoją własną a następnie, po jej odebraniu, udać się w jak najbardziej ustronne miejsce pomieszczenia. Nie było to trudne, bo uczniów nie było zbyt wielu i pusty, przez nikogo nieskalany stolik natrafiłem wzrokiem już po nanosekundach poszukiwań. Tam właśnie się udałem, ze spokojem zakasając rękawy i niespiesznie zabrałem się za ziemniaczki.
 
   Podziel się na:     
Noah Carter


17

Sophmore 10th Grade

Bisexual

Karta Postaci


Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 33
Wysłany: 2018-09-05, 00:56   

Początkowo pierwsze tygodnie w szkole zawsze są męczące i nudne. Przestawianie się z wakacyjnego trybu na systematyczność oraz zwracanie uwagi na szczegóły w zadaniach trochę trwa, jednak w tej szkole nigdy nie miałem z tym problemu. Oswoiłem się z faktem, że tutaj każdy traktuje siebie równo i nie ma możliwości na napotkanie typowych chuliganów, którzy zaraz z bandą swoich obrzydliwych przydupasów wrzucą ci plecak do najbliższego kosza na śmieci (albo w gorszym wypadku, ciebie samego do kosza na śmieci).
Razem ze swoją ekipą znajomych udaliśmy się na lunch po treningu i szybkich prysznicach - dziękuję pani Northland z całego serca iż założyła te cudeńka w naszej szkole, inaczej moglibyśmy wszyscy nie wyjść z tego żywi - do stołówki, aby zająć swoje miejsca. Musiałem zatrzymać się na chwile, aby zawiązać sznurówkę od buta, przez co moi znajomi nieco mnie wyprzedzili. Biorąc swoją porcję jedzenia, rozejrzałem się po pomieszczeniu w poszukiwaniu grupki przyjaciół, ale mój wzrok zatrzymał się na pewnym drobnym chłopaku, który siedział sam i zajadał swój posiłek. Kimże bym był, gdybym nie uratował jego zbłąkanej duszyczki, bo zapewne jest tutaj nowy i jeszcze nie ma zbyt wielu ziomków dookoła siebie. Bez większego namysłu ruszyłem w jego kierunku, a kiedy byłem już praktycznie obok stolika, wskoczyłem na wolne miejsce na przeciwko niego, odkładając swoją tacę na stolik.
-Cześć, zapewne jesteś tu nowy. Mów mi Noah. - uśmiechnąłem się do nieznajomego, podając mu rękę. Pani Dyrektor zawsze mówiła, aby być dla wszystkich serdecznym, a jeszcze bardziej się starać, jeśli ktoś dopiero dołączył do naszej gejorodzinki (tego określenia nie użyła).
_________________
noah carter
he said age is just a number
just like any other. we can do whatever, do whatever you want. boy becomes a man now, can't tell a man to slow down.
kotletbarani
Ostatnio zmieniony przez Noah Carter 2018-09-05, 01:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
   Podziel się na:     
Nathaniel Hayes 


17

Sophomore 10th grade

homosexual

Karta Postaci


Wiek: 17
Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 29
Wysłany: 2018-09-05, 01:09   

Znacie te momenty kiedy Wasz pomysł diabli biorą i idzie się palić jak wiedźmy na stosie? Cóż, ja właśnie takiego zaznałem w momencie gdy do mojego stolika dosiadł się k t o ś, a krzyżowanie między nogami palców z ciągłym powtarzaniem "Proszę, niech mnie ominie" dało całe nic. Jeżeli tam na górze faktycznie ktoś istniał, to ewidentnie postanowił pobawić się ze mną w Uprzykrzanie Życia Hayesowi. Mimo wszystko jednak szybko uznałem, że nie powinienem wykazywać się oczywistą niechęcią, bo w końcu rozmowa z kimś była nieunikniona i lepiej, że padło na kogoś chętnego do niej, a nie na przykład na zajęciach grupowych gdzie panowałaby ta niezręczna wymuszona korespondencja. Z tego też powodu przełknąłem to co miałem w ustach razem z dumą po czym spojrzałem w oczy nieznajomego.
- Cześć. Nathaniel - uniosłem kąciki ust w górę i już miałem powrócić do jedzenia, gdy w porę zorientowałem się, że chłopak wyciągnął dłoń. Niezgrabnie uścisnąłem ją swoją (przy okazji mało co nie wywracając widelca). Przy okazji przyjrzałem się swojemu niechcianemu rozmówcy, prychając cicho - Nie spodziewałem się, że moja nowizna będzie aż tak rozpoznawalna.
 
   Podziel się na:     
Noah Carter


17

Sophmore 10th Grade

Bisexual

Karta Postaci


Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 33
Wysłany: 2018-09-05, 01:24   

W momencie jak chłopak uniósł głowę do góry, aby na mnie spojrzeć miałem możliwość dokładnego przyjrzenia się jego rysom twarzy. Miał bardzo delikatną urodę, co dawało mu słodki i niewinny wygląd. Z daleka mogłem zauważyć, że jest dość zgrabny i drobniutki, ale z bliska to wrażenie jeszcze bardziej się pogłębia. Mimo wszystko musiałem sam przed sobą przyznać, że na pewno należał do ślicznych chłopców, przy których nie można przejść obojętnie. Choć zapewne widząc jego postawę można rzec, że właśnie stara się unikać większych konfrontacji z innymi. Złapałyby mnie wyrzuty sumienia, że przerwałem mu jego spokój, ale mam zbyt wielką chęć poznania go bardziej, aby teraz się tym przejmować.
-Bardzo ładne imię. Moja babunia dała mi tak na drugie. - mruknąłem, uważnie patrząc na jego rękę. Dłonie to zdecydowanie to, na co zwracam wielką uwagę. Lubię, kiedy ktoś ma zadbane dłonie, których nikt nie obrzydziłby się dotknąć. Tak jak myślałem dłonie Nathaniela należały właśnie do tej dobrej grupy, a jego palce były tak zgrabne, że nasunęła mi się myśl iż może gra na pianinie. -Siedzę w tej szkole od ponad roku, więc umiem już to wyczuć. - gdy puścił moją rękę, oparłem się łokciem o stolik, przyglądając mu się uważnie. Miałem w zwyczaju zapamiętywanie jak najwięcej szczegółów z twarzy moich rozmówców. Bądź co bądź, może się to kiedyś przydać. -Mówił Ci ktoś kiedyś, że masz w sobie niepowtarzalnie dużą dawkę uroku, dzięki której człowiek ma ochotę posypać cię brokatem? - nawet sam nie wiedziałem, w którym momencie przeszło mi to przez usta, ale to pierwsze co przychodziło mi do głowy widząc tego chłopaka, przysięgam. -W sensie, że jesteś bardzo ładny. - nie wiem która wersja jest gorsza... brawo Noah. Punkt za odstraszanie ludzi leci do ciebie.
_________________
noah carter
he said age is just a number
just like any other. we can do whatever, do whatever you want. boy becomes a man now, can't tell a man to slow down.
kotletbarani
 
   Podziel się na:     
Nathaniel Hayes 


17

Sophomore 10th grade

homosexual

Karta Postaci


Wiek: 17
Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 29
Wysłany: 2018-09-05, 01:43   

- Dobrze, że moja nie dała mi na drugie Noah. Uznałbym to za ich spisek - oświadczyłem z pełną, niemalże stuprocentową powagą. Mimo tych kilku zdań, które między sobą wymieniliśmy, udało mi się wysnuć wnioski z nim związane. Podejrzewałem - aczkolwiek pewności nie miałem - że chłopak należy do tych gadatliwych i zaczepiających wszystkich na lewo i prawo, co zresztą potwierdzał fakt samoistnego podejścia do mnie. Przez głowę przeszła mi myśl, że nadawałby się idealnie na kompana w stylu on mówi-ja nie słucham i nikomu to nie przeszkadza, ale kolejne jego słowa zbiły mnie nieco z tropu. Byłem akurat w trakcie sięgania po resztę jedzenia oraz poważnej rozterce między jogurtem a warzywami, gdy tekst o brokacie dotarł do mojego mózgu i go przetworzył. Przez ułamek sekundy zamarłem z widelcem w ręku prędko namyślając się co odpowiedzieć. W końcu znów podniosłem głowę udając, że całkowicie mnie to nie ruszyło.
- To dość wątpliwy komplement biorąc pod uwagę, że brokat to ustrojstwo Szatana - zmarszczyłem nieznacznie nos by zamiast po tym delikatnie się uśmiechnąć. Powiedziałem co myślę, ale gdzieś w głębi miałem minimalną nadzieję na to, że chłopak zrozumie ten inside joke - No.. chyba, że każdego przyjemnego dla oka osobnika obsypujesz brokatem, to będę wiedział kogo unikać.
 
   Podziel się na:     
Noah Carter


17

Sophmore 10th Grade

Bisexual

Karta Postaci


Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 33
Wysłany: 2018-09-05, 01:54   

Rozbawił mnie jego komentarz na temat naszych imion, ale miał co do tego racje. Uznałbym ten fakt za jeszcze bardziej zabawny pod tym względem, ale... zapaliło mi się światełko w głowie, dzięki temu, dlatego uśmiechnąłem się, pokazując swoje zęby, po czym dodałem.
-To musi być przeznaczenie. - zdecydowanie za dużo gadam zanim nawet pomyślę, ale nie mogłem się powstrzymać. Czułem się przy nim całkiem swobodnie, a znamy się dopiero od kilku minut. Wyczuwam od niego dobrą aurę, jeśli mogę to tak nazwać. Po niektórych można zobaczyć czy są dobrymi ludźmi już na samym początku znajomości, a jestem pewien, że Nathaniel do nich należy. Moja kochana babcia zawsze powtarzała, że pierwsze wrażenie jest niezwykle ważne, dlatego zwracam uwagę na każdy aspekt rozmowy z innymi. Szkoda, że czasami nie rozumiem iż moje pierwsze wrażenie także powinno spisać się lepiej niż tylko w mojej głowie.
Po tych głupich słowach, które wyleciały z moich ust jak torpedy nie wiedziałem czy przypadkiem chłopak się na mnie nie obraził albo czy nie przesadziłem. Jednakże utrzymał mnie w fakcie, że na razie wszystko jest między nami w porządku i nie muszę się niczym martwić, dlatego zastanowiłem się chwilkę, po czym szybko dodałem.
-Hmm.. Wydaje mi się, że na tak wspaniały, świecący proces zasługują tylko nieliczni. - uniosłem jedną brew do góry, mając nadzieje, że Nathaniel zrozumie co mam na myśli.
_________________
noah carter
he said age is just a number
just like any other. we can do whatever, do whatever you want. boy becomes a man now, can't tell a man to slow down.
kotletbarani
 
   Podziel się na:     
Nathaniel Hayes 


17

Sophomore 10th grade

homosexual

Karta Postaci


Wiek: 17
Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 29
Wysłany: 2018-09-05, 02:08   

- Chyba musiałoby, bo jak na razie.. To wciąż mam na drugie Alexander - sprowadziłem na ziemię jego wygórowane teksty i chociaż nie powiedziałem tego głośno, sprawiło mi to jakiegoś rodzaju radość. Jeżeli to właśnie była złośliwość to całkowicie niewinna, bo nie musiałem się na nią zbytnio wysilać. Może po prostu tupet nowo poznanego był ostatni czego się spodziewałem? Nie grzeszył brakiem pewności siebie i chociaż początkowo zamierzałem odpowiadać najkrócej jak umiałem, mój plan spalił na panewce w chwili tak oryginalnych zaczepek. Nie miałem mu tego nawet za złe, bo chociaż wciąż nie dawał mi dokończyć jedzenia, a swojego nawet nie tknął, to korespondencja nie należała do zniechęcających.
- Wolę być gwiazdą we współczesności niż typem z epoki oświecenia brokatowego. Aczkolwiek jak ładnie poprosisz, to wybiorę ładny i sypnę Ci trochę na głowę - stwierdziłem w końcu po krótkim namyśle, winszując sobie w myślach za taki a nie inny odzew. Jeżeli był typem zaczepiającym tak każdego, to mógł już pakować manatki, bo nie zamierzałem się bawić w tego typu gierki. Rozejrzałem się po sali by chwilę potem z powrotem na niego zerknąć - No chyba, że gwieździsty pył Cię tu przygnał.
 
   Podziel się na:     
Noah Carter


17

Sophmore 10th Grade

Bisexual

Karta Postaci


Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 33
Wysłany: 2018-09-05, 02:21   

-Nazwisko możemy mieć takie samo... - mruknąłem cicho pod nosem bardziej kierując te słowa do siebie niż do chłopaka. Nie żebym był jakiś zdesperowany i chciałbym mieć zaraz kogoś na siłę, ale lubię rozmawiać z ludźmi w taki a nie inny sposób. Mogę pokusić się nawet stwierdzeniem, że niewinne flirtowanie jest moim małym hobby, które nigdy mi się nie nudzi.
Pogrzebałem widelcem trochę w swoim jedzeniu, ale nie miałem większej ochoty na zjedzenie czegokolwiek. Może jednak zjedzenie paczki batonów energetycznych przed treningiem wcale nie był takim dobrym pomysłem. Westchnąłem, rozciągając się i układając obie dłonie na stole, zaciskając na nim swoje palce.
-Przygnała mnie tu najjaśniejsza gwiazdka wśród sterty szarych asteroid. - czyli jednak opłaca się słuchać na lekcji fizyki, bo może wyjść z tego całkiem niezły podryw. Jeśli w ogóle zrobi to na Nathanielu jakiekolwiek wrażenie. Mimo wszystko ja takowe odnosiłem patrząc na jego rozanieloną buźkę.
_________________
noah carter
he said age is just a number
just like any other. we can do whatever, do whatever you want. boy becomes a man now, can't tell a man to slow down.
kotletbarani
 
   Podziel się na:     
Nathaniel Hayes 


17

Sophomore 10th grade

homosexual

Karta Postaci


Wiek: 17
Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 29
Wysłany: 2018-09-05, 02:36   

Ja.. Wolałem nie wiedzieć, czy przypadkowo aby się przesłyszałem w związku z tym co chłopak do mnie powiedział czy też nie, dlatego pozostawiłem to bez komentarza, udając, że zasięg mojego ucha jest o wiele krótszy niż mogłoby się wydawać. Mimo wszystko z wrażenia zaschło mi aż w gardle, więc niewiele myśląc, sięgnąłem po wodę i upiłem solidny łyk. Szczęśliwie nie trzymałem go zbyt długo w ustach, bo gdyby tak było to prawdopodobnie po kolejnych jego słowach zawartość kubeczka znalazłaby się na tej wygadanej buźce, a wtedy dopiero nastąpiłby atak wulkanoidów po którym chowałbym się w schowku na miotły do końca życia. Niby nic takiego nie nastąpiło, ale wszystko to było spowodowane wstrzymywaniem wulkanu skutkującym odkaszlnięciem, które o mały włos nie stało się wypluciem płuc.
- Skoro przygnała tu jedną planetoidę to przygna też drugą. Nie boisz się.. No wiesz, zderzeń międzyplanetoidowych? Bo wiesz, nie jestem pewien komu wtedy kibicować. - wypaliłem w końcu, nie pozostając dłużny jego naukowym terminom. Mówili, że Rick and Morty nie uczy życia, a tu proszę. W jakiś sposób właśnie dzięki nim nie spaliłem buraka przy jednym z kolejnych tekstów na podryw w przeciągu tych całych kilku minut.
 
   Podziel się na:     
Noah Carter


17

Sophmore 10th Grade

Bisexual

Karta Postaci


Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 33
Wysłany: 2018-09-05, 02:53   

Rozejrzałem się wokół, widząc jak moi znajomi ukradkiem patrzą w tym kierunku. No to plotki w drużynie mam już zapewnione, ale skoro tak bardzo ich to interesuje, to proszę bardzo. Nic nie mogłem poradzić na to, że w zamiarze odpychające mnie teksty, bardziej mi się podobały i nie miałem zamiaru odpuścić dalszej rozmowy. Zamiast tego na mojej twarzy pojawił się grymas zastanowienia, do którego teatralnie dodałem jeszcze dwa palce na podbródku, gdybym rozważał aktualnie w umyśle jakąś trudną zagadkę matematyczną.
-Z teoretycznego punktu widzenia mogłoby to zagrażać moim jakże oryginalnym zalotom, jednakże z praktycznego wydaje mi się iż w chociaż małym stopniu ci się one podobają co doprowadzają do faktu, że jestem na wygranej pozycji z potencjalnym rywalem. - stwierdziłem z uśmiechem na ustach. A podobno mówią, że pewność siebie jest złą cechą - pewnie zależy jak się ją wykorzystują. Choć pewien jestem, że chłopak darzył mnie chociaż małym gramem sympatii.
Już chciałem zainicjować kolejny temat do rozmowy, kiedy usłyszałem na całą stołówkę dudniący dzwonek, który aż wręcz przebijał się przez moje bębenki. Pokręciłem głową i wstałem, cały czas patrząc na chłopaka siedzącego przede mną.
-Tak czy inaczej miło było mi spędzić z Tobą przerwę i zapewne spotkamy się jeszcze nie raz. Tutaj nie zginiesz, Nathanielu, zadbam o to. - puściłem do chłopaka oczko i sprawnym ruchem zabrałem swoją tace ze stolika, ruszając w kierunku wyjścia. Odłożyłem ją w wyznaczone miejsce i z kolegami, których spotkałem przed drzwiami, poszliśmy do klasy.

< z tematu >
_________________
noah carter
he said age is just a number
just like any other. we can do whatever, do whatever you want. boy becomes a man now, can't tell a man to slow down.
kotletbarani
 
   Podziel się na:     
Nathaniel Hayes 


17

Sophomore 10th grade

homosexual

Karta Postaci


Wiek: 17
Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 29
Wysłany: 2018-09-05, 03:06   

- Przez ostatnie dziesięć minut zwalczałem każdy możliwy pocisk kuli brokatowej pędzący w moją stronę, a Ty uznajesz to za fakt, że mi się podoba? - zapytałem czysto teoretycznie po czym prychnąłem cicho. Trafił w sedno i chyba to właśnie działało najmocniej, bo w taki banalny sposób przewiercał się przez moje wszystkie próby zbycia go, brnąc jeszcze bardziej. To było popaprane i chociaż wyszedłem zwycięsko z tej rozmowy, to czułem się jakby mój mózg zmieniał się w papkę, co nie było aż tak przyjemne jak czasem niektórzy mówią. Na pożegnanie zamierzałem odpowiedzieć mu coś w stylu "do rychłego NIE zobaczenia", ale ostatnie dwa słówka spowodowały, że jedynie westchnąłem cicho i pokręciłem głową. A chciałem tylko zjeść spokojnie obiad.. Co nawet do końca nie było mi dane, dlatego resztki z tacy oraz ją samą odniosłem do odpowiedniego miejsca by potem niespiesznie wyjść z sali z równie opanowaną miną z jaką do niej wszedłem.

( z tematu )
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo



Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci

  
ROZUMIEM



Styl oraz inne kody zostały wykonane przez corazon
więcej znajdziesz na stronie
{dostosowane do czo.pl}
BANNERY
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 6