Northwood Highschool Strona Główna

Informacja systemowa
Z dniem 30 września 2018 roku serwisy wxv.pl/czo.pl/grupy-dyskusyjne.pl kończą swoją działalność świadczenia usług darmowego hostingu forów.
Więcej informacji: https://ees.pl/viewtopic.php?p=16936#16936


Poprzedni temat «» Następny temat
Pokój nr 7
Autor Wiadomość
Noah Carter


17

Sophmore 10th Grade

Bisexual

Karta Postaci


Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 33
Wysłany: 2018-09-10, 22:15   

Nie miałem zamiaru przestawać go łaskotać (albo drażnić paluchami, które wbijały się w jego żebra), za bardzo mi się to spodobało, a tak wierzgający Nathaniel bardzo mnie bawił. Chciałbym zobaczyć naszą jakże przezabawną scenę z perspektywy osoby trzeciej. Musiało to wyglądać naprawdę komicznie, tym bardziej, że chłopak był znacznie drobniejszy ode mnie.
Gdy do moich uszu doszedł dźwięk jego głosu, który nareszcie się poddał, miałem ochotę sam sobie przybić piątkę. -Mówiłem, że ze mną się nie zadziera. - stwierdziłem, układając ręce po bokach jego ciała. Nieco się podniosłem, aby mógł się odwrócić i oddać mi zeszyt, ale to drugie nie nastąpiło. Uniosłem brwi, kręcąc lekko głową, chociaż na moich ustach cały czas widniał uśmiech. -Ah tak?
Złapałem jego nadgarstki w dłonie, kolana układając nieco okrakiem, abym przypadkiem go nie zmiażdżył. I o dziwo w takiej pozycji było mi całkiem wygodnie. Tym bardziej, że pode mną leżał malutki, uroczy chłopiec, który w tej chwili wyglądał... pięknie. Mogłem z czystą pewnością to stwierdzić. Przyglądałem mu się bardzo długo aż w końcu zacząłem się lekko do niego pochylać. Czułem jak przechodzi przeze mnie przyjemna fala ciepła, która rozchodziła się dosłownie po całym moim ciele, a miałem wrażenie, że powietrze zrobiło się znacznie gęstsze. Zatrzymałem swoje wargi dopiero przy jego ustach. Przełożyłem sobie jego nadgarstki w jedną dłoń, oblizując się, bo tak cholernie mnie korciło, aby sprawdzić jak ten maluch smakuje, jednak w aktualnej chwili jego nieuwagi przez to, co właśnie wyczyniałem, włożyłem rękę pod jego głowę szukając swojego zeszytu, a gdy w końcu go dorwałem, wyciągnąłem i rzuciłem na swoje łóżko, siadając na jego biodrach. Oczywiście nie aż tak mocno. -Jeden zero dla mnie złotko. - wytknąłem do niego język, zakładając ręce na klatce piersiowej.
_________________
noah carter
he said age is just a number
just like any other. we can do whatever, do whatever you want. boy becomes a man now, can't tell a man to slow down.
kotletbarani
 
   Podziel się na:     
Nathaniel Hayes 


17

Sophomore 10th grade

homosexual

Karta Postaci


Wiek: 17
Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 29
Wysłany: 2018-09-10, 22:30   

Wiedziałem, że ma mnie w garści. Wiedziałem to już wtedy gdy przewróciłem się na plecy, i nie, to nie było winą jego umiejętności czy umięśnienia. Po prostu.. Zacząłem wpatrywać się w jego twarz i czas zwolnił, zupełnie jakby się nawet zatrzymał, bo skupiłem całą swoją uwagę na każdy poszczególny szczegół. Zaczynając od oczu, od których przez dłuższą chwilę nie mogłem się oderwać po wargi, układające się w uśmiech- A nawet i nie on, bo gdy cała jego osoba zbliżała się do mnie coraz bardziej, tym poważniejszy się robił a ja zapomniałem o czymś tak głupim jak kajecik schowany pod poduszką. Zapomniałem jak się oddycha i chyba nawet tego nie robiłem, bo miałem możliwość poczucia ciepłego oddechu tuż przy moich ustach. Myślałem, że mnie pocałuje. Ba, żywiłem prawdziwą nadzieję, że to zrobi. I kiedy już, już chciałem delikatnie dać mu do zrozumienia, żeby to zrobił, nagły zwrot akcji musiał być przeciwko mnie. Odetchnąłem głęboko gdy ten się wyprostował i przewróciłem oczami.
- Gratulacje. Obrabowałeś małego chłopca - trzymałem kciuki za to, żeby nie wyczuł tego drżenia w moim głosie spowodowanego emocjami. Do tego jeszcze wypchnąłem do góry biodra, próbując go zrzucić - Skoro Ci się udało, to możesz zejść, bo jeszcze mi kości miłe, a Twój tyłek n i e c o waży.
 
   Podziel się na:     
Noah Carter


17

Sophmore 10th Grade

Bisexual

Karta Postaci


Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 33
Wysłany: 2018-09-10, 22:39   

Spodziewałem się takiej reakcji, bo w sumie na taką właśnie liczyłem. Zacząłem się śmiać, bo jego mina i zażenowanie na niej, była perfekcyjna, naprawdę. Mógłbym patrzeć na jego niezadowolenie kilka godzin i w ogóle by mnie to nie znudziło. Przygryzłem na krótki moment swoją dolną wargę, odpowiadając po chwili. -Oj uwierz, że jestem z tego dumny. - powiedziałem i tak jak chciał wstałem z niego, aby zaraz nie było, że połamię mu wszystkie kości.
Spojrzałem jeszcze raz na tego malucha i chwile udawałem, że się nad czymś zastanawiam. Ponownie się do niego przybliżyłem i położyłem rękę na tyle jego czupryny. -To za to, że Cię tak oszukałem. - mruknąłem i dałem mu długiego całusa w czółko, chcąc choć w jakiś sposób mu to wynagrodzić. Na nasz pierwszy pocałunek przyjdzie pora, a chciałem, aby wyglądał o wiele lepiej niż w łóżku. Jakkolwiek to brzmi. Puściłem do niego oczko i przeszedłem na swoje łóżko, ponownie otwierając swój zeszyt.
_________________
noah carter
he said age is just a number
just like any other. we can do whatever, do whatever you want. boy becomes a man now, can't tell a man to slow down.
kotletbarani
 
   Podziel się na:     
Nathaniel Hayes 


17

Sophomore 10th grade

homosexual

Karta Postaci


Wiek: 17
Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 29
Wysłany: 2018-09-10, 22:49   

Rzecz jasna, że po uwolnieniu swoich biednych nóg z takiego ciężaru zerwałem się do siadu niemalże natychmiast do siadu. Zmrużyłem z niezadowoleniem oczy widząc, że ten nie rusza się z miejsca. Miałem zamiar udawać wielce zajętego, bo skoro nie dowiedziałem się (tak, tylko o to mi chodziło) co było w zeszycie to przecież miałem całą masę innych rzeczy do roboty. Na przykład.. No nie wiem, pouczyć się. I chociaż buziak w czoło zaskoczył mnie pozytywnie, tak samo jak rozczulił, nie dałem tego po sobie poznać.
- Oszukałeś w czym? - spytałem, trzymając się twardo tego, że nic takiego nie zaszło. Bo przecież nic nie zaszło, prawda? Ja tylko po prostu zbyt długo się na niego patrzyłem, szukałem pryszczy albo innych powodów do nabijania się, to wszystko. A on tracił równowagę, bo jego głowa jest wypełniona tym całym śmiesznym geniuszem dlatego tak zbliżał się do mnie, ot co. Z niedowierzaniem aż pokręciłem swoją, sięgając po książkę pozostawioną przy półce nocnej. Zamierzałem się poświęcić lekturze i zobaczyć czy przypadkiem los Harry'ego nie odmieni się jeśli przeczytam ją po raz milionowy. Może jednak Ron okaże się blondynem? Nigdy nic nie wiadomo. Opowieści o czarach mają różne wynaturzenia.
 
   Podziel się na:     
Noah Carter


17

Sophmore 10th Grade

Bisexual

Karta Postaci


Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 33
Wysłany: 2018-09-10, 23:11   

Przerzuciłem kilka kartek, przyglądając się po tym Nathanielowi. Teraz zaczynałem żałować, że go nie pocałowałem, ale mimo wszystko wewnętrznie potrafię być bardziej romantyczny, a na pewno nie chciałbym zaprzepaścić takiej szansy w tak nudnym miejscu. Oj co to, to nie. Schowałem swoje małe maleństwo w bezpieczne miejsce, kiedy ten akurat nie patrzył, po czym wziąłem do ręki parę bokserek na spanie i ręcznik.
-W tym, że miałem Cię pocałować, ale wynagrodzę Ci to. - oznajmiłem, po czym wyszedłem z pokoju, aby wziąć krótki prysznic. Dosłownie króciutki, bo siedziałem tam nie więcej niż dziesięć minut, przy okazji szczotkując zęby. Zapomniałem zabrać stamtąd szczoteczki po ostatniej wizycie pod prysznicem.
Walnąłem się do łóżka, chwytając telefon w rękę, aby przejrzeć najnowsze wiadomości na wszelkich portalach społecznościowych. Teraz tylko czekać aż Nathan się ogarnie, wszystkie światła zgasną, a ja będę mógł wstać i zabrać go na pewną niespodziankę.
_________________
noah carter
he said age is just a number
just like any other. we can do whatever, do whatever you want. boy becomes a man now, can't tell a man to slow down.
kotletbarani
 
   Podziel się na:     
Nathaniel Hayes 


17

Sophomore 10th grade

homosexual

Karta Postaci


Wiek: 17
Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 29
Wysłany: 2018-09-10, 23:23   

- A miałeś? - zmarszczyłem pytająco brwi, po czym zdecydowałem się nie ciągnąć tematu. Zamiast tego skupiłem się z powrotem na książce. Znaczy.. Tak nie bardzo. Wynagrodzenie wciąż pobrzmiewało mi w uszach i chciałem koniecznie wiedzieć co to dokładnie znaczy. Zamierzał mi wręczyć medal czy obsypać brokatem? W każdym razie powinien się naprawdę mocno postarać, bo ja czułem się w tamtej chwili jak dzieciak któremu zabrano cukierka spod nosa. Takiego w cholerę dobrego cukierka z orzeszkami i tofi w środku, na którego teraz miałem olbrzymią ochotę. Zresztą.. Ja nie wymagałem wiele. Co poradzę na to, że rzadko kiedy ktoś się mną interesował, a przynajmniej w taki sposób, żeby poza wyglądem zainteresować się też moim dziwacznym charakterkiem? Miałem ogromną nadzieję na to, że Noah należy do tych wyjątków, którzy nie lecą na sam wygląd. A jeśli o nim mowa, to zaraz po tym gdy się zebrał, ja uznałem za dobre wziąć prysznic i po ciężkim dniu przebrać się w piżamę. Dlatego właśnie gdy tylko wrócił to pognałem co sił w jego ślady, chcąc to mieć za sobą. Nie przepadałem za publicznymi prysznicami, ale czystość oraz wygodne dresy wraz z koszulką z Batmanem definitywnie mi to wynagrodziły. Jeszcze bardziej wynagrodziło mi to moje łóżeczko wraz z kołderką którą się opatuliłem zaraz po wejściu do pokoju.
 
   Podziel się na:     
Noah Carter


17

Sophmore 10th Grade

Bisexual

Karta Postaci


Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 33
Wysłany: 2018-09-10, 23:38   

Nie musiałem długo czekać na Nathaniela aż wróci z łazienki. Tak samo jak ja zebrał się całkiem szybko, a gdy tylko wrócił do łóżka, zgasiłem główne światło w naszym pokoju. Teraz tylko poczekać aż reszta zaśnie i spadamy. W sensie... chłopak jeszcze o tym nie wiedział, ale miałem zamiar mu powiedzieć dopiero po rozpoczęciu tej świetnej akcji.
-Słodkich snów, Nathan. - mruknąłem cicho, ustawiając sobie budzik na za dwie godziny, kiedy cały nasz akademik uśnie. Długo czekać aż zasnąłem czekać nie musiałem, a mój budzik wcale nie dzwonił tak głośno. Rozciągnąłem się, wciągając na siebie dresy i koszulkę z Iron Maiden. Narzuciłem na siebie czarną, rozpinaną bluzę, a drugą wciąganą przez głowę wziąłem dla Nathana. Jestem kochanym chłopakiem, okej? W sensie. Takim chłopakiem, kolegą. Czy coś. Nieważne!
Pochyliłem się nad nim, lekko nim potrząsając. -Ej brokatowy chłopcze, wstawaj. Czas na przygodę. - mruknąłem na tyle głośno, aby mnie usłyszał. Jak tylko zobaczyłem, że otwiera oczy, rzuciłem na jego brzuch moją bluzę, a sam zabrałem się za wiązanie butów. -Dalej, nie ma na co czekać. Nie zapalaj światła.
_________________
noah carter
he said age is just a number
just like any other. we can do whatever, do whatever you want. boy becomes a man now, can't tell a man to slow down.
kotletbarani
 
   Podziel się na:     
Nathaniel Hayes 


17

Sophomore 10th grade

homosexual

Karta Postaci


Wiek: 17
Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 29
Wysłany: 2018-09-11, 00:04   

- Oby Cię pająki zjadły - wymamrotałem w odpowiedzi na jego miłe słowa. To wcale nie tak, że byłem złośliwy w tym momencie. Życzyłem mu słodkich snów na swój własny sposób i tyle. No i cóż, musiałem przyznać, że sen dopadł mnie dość szybko - w dodatku był słodki i wspaniały, jak to właśnie z nimi bywa. Szkoda tylko, że skończył się dość szybko, bo ledwo zdążyłem podświadomie się cieszyć z tego co wyprawiało się w zakątkach mojej szalonej wyobraźni, to coś paskudnie mnie obudziło. W zasadzie to ktoś, kogo w dodatku na wpół świadomie walnąłem w ramię po czym przewróciłem się na drugi bok. - Jeszcze pięć minut - wymruczałem, zamykając oczy i opatulając się mocniej kołderką. Czułem jego obecność nade mną i to nie pozwalało mi w spokoju z powrotem usnąć, dlatego gdy poczułem coś ciepłego leżącego na mnie, niechętnie się podniosłem.
- Co Ty robisz? - wychrypiałem, przecierając oczy dłońmi. Niewiele widziałem w tej ciemności, a skoro nie mogłem skorzystać ze światła to wyciągnąłem telefon aby przed siebie aby sobie poświecić. - Chyba nie sądzisz, że zechce mi się w tej chwili wyjść - dodałem, mrużąc mocno oczy przez jasną poświatę. Myślałem, że tylko żartuje, ale w momencie gdy zaczął zakładać buty, zdałem sobie sprawę z tego, że to nie jest żaden żart i chłopak poważnie zamierza mnie gdzieś zabrać. Zastanawiałem się przez chwilę co do mojego udziału w tej przygodzie, ale ostatecznie założyłem bluzę i zwlekłem się z łóżka, telepiąc z zimna.
- Gdzie my do cholery idziemy?
 
   Podziel się na:     
Noah Carter


17

Sophmore 10th Grade

Bisexual

Karta Postaci


Dołączył: 03 Wrz 2018
Posty: 33
Wysłany: 2018-09-11, 00:11   

Wiedziałem, że Nathaniel nie będzie za bardzo zadowolony z mojej propozycji nocnej przygody, ale byłem pewien, że ona sama w sobie mu się spodoba. Zamówiłem szybko ubera, niedaleko wyjścia z budynku, a następnie poczekałem aż chłopak do końca się zbierze, abyśmy mogli wyjść. Uśmiechnąłem się szeroko, podchodząc do niego i obejmując w pasie.
-Nie martw się, będzie super. Tylko musimy stąd niepostrzeżenie wyjść. - stwierdziłem cicho, wychodząc z Nathanem z pokoju. Musiałem wszystko robić bardzo cicho, a brak większego światła również nie pomagał. Jednak nie mogłem nas wydać, tak? Nie chciałem, aby wpadł w jakieś tarapaty i to z mojej winy. Na szczęście wyjście wcale nie było takie trudne, bo nawet ochroniarza w stróżówce nie było. Jakaż ta szkoła niesamowita.

( z tematu + Nathaniel)
_________________
noah carter
he said age is just a number
just like any other. we can do whatever, do whatever you want. boy becomes a man now, can't tell a man to slow down.
kotletbarani
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo



Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci

  
ROZUMIEM



Styl oraz inne kody zostały wykonane przez corazon
więcej znajdziesz na stronie
{dostosowane do czo.pl}
BANNERY
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 6